
Ryby słodkowodne zawsze były istotnym składnikiem diety w krajach pozbawionych dostępu do morza, a takie tam, gdzie odległość od wybrzeża była zbyt duża. Rzeki, jeziora, a nawet niewielkie stawy dostarczały ryb na nasze stoły od zarania dziejów.
Naturalne zasoby ryb słodkowodnych są ograniczone i podobnie jak w wypadku ryb morskich, zbyt intensywne połowy grożą zmniejszeniem populacji. Dlatego ludzie postanowili i rozwinąć sztuczną hodowlę ryb słodkowodnych. W warunkach naturalnych na młode ryby, tak zwany narybek, czyha o wiele więcej niebezpieczeństw. Największym są bez wątpienia drapieżniki, które potrafią zmniejszyć populację młodych ryb, przed ukończeniem pierwszego roku życia, nawet o 99%. W sztucznym zbiorniku śmiertelność narybku jest znacznie niższa. Obecnie hodowla ryb stanowi dochodowy interes. Obliczono, że jej udział w światowej podaży ryb stanowi aż 10%. W przeliczeniu na wartości bezwzględne produkcja ryb i skorupiaków w hodowlach to około 9 milionów ton rocznie.
Hodowla ryb nie jest nowym wynalazkiem; już 4000 lat temu zajmowali się nią Chińczycy. W Europie pionierami hodowli byli starożytni Rzymianie, którzy w ten sposób zapewniali sobie stałe dostawy świeżych ryb, zwłaszcza minogów.
Wielu z nich było tak wygodnych, że zasilane wodą z rzek baseny lokowali wprost pod stołami. Bardziej wyrafinowani zakładali baseny hodowlane na dachach swoich domów.
W średniowieczu wiele klasztorów miało już własne stawy hodowlane. Główną przyczyną zakłada nia przyklasztornych stawów hodowlanych był obowiązujący w katolicyzmie zakaz spożywania mięsa, poza rybim, we wszystkie piątki i dni postne. Baseny przyklasztorne zasilane były zazwyczaj wodą z pobliskich strumieni, czasami zaś budowano tamę przegradzającą strumień, w wyniku czego powstawał niewielki sztuczny zalew, który szybko zapełniał się rybami.
Największą popularnością wśród mnichów cieszył się karp. Mówiono wówczas, że hektar stawu zarybionego karpiem zapewnia więcej jedzenia niż taki sam obszar obsiany pszenicą. Oprócz karpia w klasztornych stawach hodowano też liny, leszcze, okonie, szczupaki i płocie.
Rzymskie i średniowieczne stawy nie były jeszcze hodowlami w pełnym tego słowa znaczeniu, służyły one bowiem jedynie na zapewnieniu rybom możliwie najlepszych warunków rozwoju, bez prób kontrolowania rozrodu. Dopiero około XV wieku powstały pierwsze hodowle z prawdziwego zdarzenia, kiedy do tej kwestii zaczęto podchodzić w sposób planowy.
Aby maksymalnie zwiększyć ilość narybku, osobniki przeznaczone do rozrodu trzyma się w specjalnie zaprojektowanych małych, płytkich basenach, na których dnie utrzymuje się bujną roślinność. Niektóre baseny zbudowane są z betonu i w takich zbiornikach buduje się też sztuczne gniazda, w których ryby mogą składać ikrę. W warunkach naturalnych ryby składają jaja wśród porastających dno roślin.
Kiedy tylko narybek wylęgnie się z ikry, zostaje natychmiast przeniesiony do innych zbiorników, również płytkich i małych (często także betonowych), w których jest przetrzymywany przez następnych kilka tygodni. W basenach z narybkiem muszą panować ściśle określone warunki, betonowe baseny łatwo jest utrzymać w czystości, trzeba także zapewnić wysoki poziom substancji odżywczych. Dzięki temu ryby mogą osiągnąć optymalne tempo wzrostu. Jednak betonowe baseny nie zapewniają najlepszych warunków życia dorosłym rybom, dlatego kiedy tylko zwierzęta osiągają odpowiedni wiek, zostają przenoszone do zbiorników ziemnych, w których panują warunki zbliżone do naturalnych.
Aby zapewnić właściwy poziom substancji odżywczych, co roku w lecie baseny opróżnia się, a następnie usuwa się lub przerzedza niepożądaną roślinność, dno zaś użyźnia się specjalnie skomponowanymi nawozami sztucznymi i organicznymi. Dzięki tym zabiegom roślinność wodna może się lepiej rozwijać. Główną funkcją roślin wodnych w stawach hodowlanych jest właściwe natlenianie wody oraz dostarczanie pożywienia hodowanym rybom. Właściwe nawożenie i odpowiedni dobór gatunków roślin sprzyja rozwojowi drobnych organizmów, zwłaszcza tych żyjących w pobliżu dna, stanowiących podstawę pożywienia wielu gatunków ryb. W wodzie stawów hodowlanych nie może też zabraknąć planktonu i innych drobnych zwierząt żyjących tuż pod powierzchnią. Do podstawowych organizmów wchodzących w skład planktonu należą pierwotniaki i maleńkie skorupiaki, takie jak dafnie (rozwielitki) i oczliki, znane chyba każdemu, kto kiedykolwiek miał w domu akwarium. Wszystkie te małe stworzonka stanowią podstawę pożywienia ryb.